Czerwiec 2018

Tak wiele się dzieje ostatnio, że brakuje czasu na regularne zamieszczanie postów. Czerwiec obfituje w wiele treningów, startów, wyjazdów. Ostatni weekend to aż 3 różne rodzaje zawodów.
Najpierw 10K na Queensie gdzie mieliśmy 31 reprezentantów. Bieg z serii 5 Boroughs jak zwykle w upalnych temperaturach. Cała drużyna spisała się na medal. Kilka pięknych życiówek pomimo niełatwych warunków, a “team spirit” na najwyższym poziomie.
W tym samym czasie, 400 mil dalej w stanie New Hempshire mniejsza grupa dzielnie reprezentowała drużynę w 2 biegach. Asia i Justyna zdobywały Mt. Washington, a Tomek, Patryk i Marcin Mt.Chocoruę.
Mount Washington to najwyższy szczyt w północno-wschodnich Stanach, 6,288.2 ft (1,916.6 m) słynący w ekstremalnych warunków i najmocniejszych wiatrów na świecie. 7.6M i ponad 1400 metrów ciągłego podbiegu.
Asia z bardzo dobrym jak na debiut czasem 1:53h zaskoczyła nie tylko siebie, a Justyna dała z siebie dosłownie wszystko mdlejąc po przekroczeniu mety. To się nazywa duch walki. Gratulacje!
Panowie natomiast pięknie walczyli na trailowym półmaratonie wokół Mt Chocorua. Tomek z czasem 2:44h zajął 3 miejsce w swojej kategorii wiekowej! 4 minuty za nim przybiegł Marcin. Patryk w dobrym stylu powrócił na trail po długiej przerwie w bieganiu spowodowanej tacierzyństwem. Brawa dla wszystkich!                                                                

Top