2019 NYC United Airlines half maraton

2019 NYC United Airlines half maraton jest moim ulubionym biegiem nowojorskim. Po raz pierwszy biegłam go kilka lat temu i po raz pierwszy wtedy popłakałam się ze wzruszenia i wdzięczności, że jest mi dane przeżywać takie chwile. Ten półmaraton zapewnia solidną dawkę pięknych widoków i nie jest pozbawiony wyzwań. Ja zawsze czekam z niecierpliwością na moment, kiedy trasa skręca na jedną z nowojorskich głównych turystycznych atrakcji- Times Square. Mieszkańcy miasta zazwyczaj skrupulatnie omijają to zawsze błyszczące kolorowe przepełnione tłumem miejsce chowając się przed falą turystów. Tego dnia jednak mamy okazję biec przez sam środek nasycając się jego atmosferą i światłami billboardów. W końcu to między innym dzięki Times Square NY jest miastem, dla którego warto nie spać. My tez dzisiaj nie pospaliśmy 😂 Ten bieg był lekko słodko kwaśny, gdyż udało mi się zrobić PR mimo braku treningu biegowego i długiej bolesnej kontuzji. Lekko zabolało,że brakowało tylko 31s, żeby osiągnąć swój drugi cel! Ale będą inne biegi, a najważniejsze, że wszyscy mamy ten przywilej, że możemy biegać i za to jestem najbardziej wdzięczna. I jeszcze za cudownych ludzi i świetną grupę 3runpl! Jesteście super! Dziękuje!

Czerwiec 2018

Tak wiele się dzieje ostatnio, że brakuje czasu na regularne zamieszczanie postów. Czerwiec obfituje w wiele treningów, startów, wyjazdów. Ostatni weekend to aż 3 różne rodzaje zawodów.
Najpierw 10K na Queensie gdzie mieliśmy 31 reprezentantów. Bieg z serii 5 Boroughs jak zwykle w upalnych temperaturach. Cała drużyna spisała się na medal. Kilka pięknych życiówek pomimo niełatwych warunków, a “team spirit” na najwyższym poziomie.
W tym samym czasie, 400 mil dalej w stanie New Hempshire mniejsza grupa dzielnie reprezentowała drużynę w 2 biegach. Asia i Justyna zdobywały Mt. Washington, a Tomek, Patryk i Marcin Mt.Chocoruę.
Mount Washington to najwyższy szczyt w północno-wschodnich Stanach, 6,288.2 ft (1,916.6 m) słynący w ekstremalnych warunków i najmocniejszych wiatrów na świecie. 7.6M i ponad 1400 metrów ciągłego podbiegu.
Asia z bardzo dobrym jak na debiut czasem 1:53h zaskoczyła nie tylko siebie, a Justyna dała z siebie dosłownie wszystko mdlejąc po przekroczeniu mety. To się nazywa duch walki. Gratulacje!
Panowie natomiast pięknie walczyli na trailowym półmaratonie wokół Mt Chocorua. Tomek z czasem 2:44h zajął 3 miejsce w swojej kategorii wiekowej! 4 minuty za nim przybiegł Marcin. Patryk w dobrym stylu powrócił na trail po długiej przerwie w bieganiu spowodowanej tacierzyństwem. Brawa dla wszystkich!                                                                

Top